wszystko.
11 czerwca 2015
*
Idąc alejką
mijam
spierzchnięte
regały
drzew
migocą na skórze
strumienie światła
zbłąkane motyle
ćmy lata
skrywają mnie w dłoniach
witraże liści
Palce wędrują strunami
włosów
strugami policzkow
nie policze
ile razy
idąc alejką...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz