11 czerwca 2015


Idąc alejką 
mijam
spierzchnięte 
regały drzew

migocą na skórze 
strumienie światła 
zbłąkane motyle 
ćmy lata 

skrywają mnie w dłoniach 
witraże liści 

Palce wędrują strunami 
włosów 
strugami policzkow 
nie policze 
ile razy 
idąc alejką...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz