4 listopada 2014

autoportret

na środku marmurowej posadzki
wzniesiono wieżę

taką fortecę z kamienia

tam  płonie
 ogień

wieczne ognisko

języki płomieni
muskają skórę

żar
nie spala

umacnia

masywna baza
pozwala wyciągnąć ku niebu
szyję
płonąca żyrafa

zwieńczoną
dostojnie z lauru
kapitelem
v.
nieosiągalnym

zdoła nikt
musnąć nawet
dotykiem

ledwie objęta
wzrokiem

stoi tak
milcząc
oparta o siebie









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz