5 listopada 2014


Ławka

Na targu w centrum
przy kolorowych stosach
mięsistych owoców

piramidach z granatów i śliwek
ona
 z rumieńcem
wąchała skórkę
zawstydzonego jabłka

 po drugiej stronie
 wybierał pomidory
i drżały mu kąciki ust
gdy zerkał


jest taka aleja
między
parkami
chodzę tam czasem
na spacery

zabieram jabłko
i siadam na ławce

wtedy przychodzi
wiatr
zanurza nos w moich włosach

razem czytamy gazety
historie nieopisane






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz