22 października 2014



hebros 

Między kamienistą ścieżką 
a gumową podeszwą buta 
chrzęści liść 

takie wspomnienie 
minionych dni 

umiera w milczeniu 

jedna z liter 
pojedynczo wystukana 
stuk 
stuk 

tylko po to 
by przesunąć ramkę 
wydrapać żyletką
z papieru