26 października 2014

subtelne różnice

tęsknię

za takim stanem
skupienia
gdzie białe
jest białe
a  czernią jest
czerń

subtelne różnice
czy śnieg sypie
czy popiół
na głowy

kilka metrów
nad ziemią

leżałam tak chyba
 wieczność
może kilka dni

z rozwiązanymi butami
bo po co mi
buty

na dachu
scenie
gestów i słów


twarzą w twarz
z szarym podniebieniem
miasta

pragnąc
nie pięknych

prawdziwych












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz