subtelne różnice
tęsknię
za takim stanem
skupienia
gdzie białe
jest białe
a czernią jest
czerń
subtelne różnice
czy śnieg sypie
czy popiół
na głowy
kilka metrów
nad ziemią
leżałam tak chyba
wieczność
może kilka dni
z rozwiązanymi butami
bo po co mi
buty
na dachu
scenie
gestów i słów
twarzą w twarz
z szarym podniebieniem
miasta
pragnąc
nie pięknych
prawdziwych
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz