Znowu na ulicy X kwitną bzy, znowu wszystko pachnie wiosną.
Wio-sny.
Jedna wiosenna burza to za mało, żeby wszystko poprzewracać,oczyścić,rozpoznać. Pomyśleć, że wystarczył jeden spacer i bez . Teraz. Kiedy mnie, jak na ironię, prześladuje chęć zrobienia porządków i poukładania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz