O dalekiej krainie
Wzdycham bezwiednie
I nie chę dziś wiedzieć
dlaczego
dlaczego
Wieczorem
Kiedy Przed snem
Smaruje dłonie balsamem
Zapachu pomarańczy
etykieta mówi o szczęśliwych chwilach
Napływają listy
liście myśli
O delekiej krainie
w starym głośniku po ciotce sprzed lat
w starym głośniku po ciotce sprzed lat
płynie
Dźwięki i zapachy
doprawdy
wirują w wieczornym powietrzu
wirują w wieczornym powietrzu
wspomnienie
tamtego ogrodu
z konturem postaci
tonącym niczym katedra
w niewinnej zieleni
w niewinnej zieleni
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz