17 maja 2017

Jesteś

cieniem
co drepcze za mną w upalne dni 
i światłem 

jasnym konfetti 
gwiazd 
rozproszonym 
w czarnej toni nieba 

Gemmą 
w koronie północy 
północą 
na tarczy co wytycza drogę 

przychodzę 
popatrzeć 
gdy sen  omija powieki 
jesteś też deszczem 
co nie dotknie ciała 
ogniem
który nie spali

jest zbyt daleki 

dziś być 
znaczy 
wystarczyć 

więc dobrze 

że jesteś 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz