27 maja 2013

Dłonie
Jak kosze pełne
Jabłka   rumianych policzków
oddaje nam  
wśród liści schowane 

Szelesty szeptu 
Pomona
bogini sadów

biegniemy   scieżką 
kwitnących wiśni 
by uciec - goniąc 
chimery
zerwiemy
fiołki  
pachnące  
      wahaniem
Niebem - ziemią 

Oddechem . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz