On
Podobny do wszystkich
jak co dzień
Wciąż odmienny
nie inny – ten sam
„Znam Cię na pamięć”
Chodź choć
w kieszeni
niespodzianek garść
według miary
niedbałej
one
ma
ją
wyglądać
zza zakrętu
jakąś nocą ciemną lub o jego
zmierzchu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz